niedziela, 6 kwietnia 2014

" Nareszcie ! "

II Rozdział

Następnego dnia obudziłam się o 7:30 , wstałam , uszykowałam się i zjadłam śniadanie po czym wyszłam do pracy . Gdy dojechałam na wyznaczony adres w szybach nie było firan a na drzwiach pisało „SOLD OUT” zmartwiłam się i od razu zadzwoniłam do babci , gdy odebrała bardzo się zdziwiła tym faktem . Ponoć jeszcze 5 dni temu z nią rozmawiała . Ale gdy teraz próbowała się z nią połączyć nie odbierała więc weszłam na stronę jej firmy . Na której było ogłoszenie :



We are all deeply shocked to hear of the sudden death of…and we would like to offer our deepest sympathy. // Employees

Tłumaczenie : Jesteśmy wszyscy głęboko wstrząśnięci nagłą śmiercią ... i chcielibyśmy wyrazić nasze najgłębsze współczucie. // Pracownicy

Zmartwiłam się ,iż tu moim zdaniem chodziło o tą  prowadzącą firmy … Od razu zadzwoniłam do babci i oznajmiłam jej ,że prawdopodobnie (Ilona bo tak miała na imię założycielka korporacji) zmarła . Po jej głosie poznałam ,iż jest tym oszołomiona, ponieważ jeszcze parę lat temu były takimi samymi przyjaciółkami jak ja i Berry :/
Po tym wszystkim wróciłam do domu autobusem . Zastanawiałam się co mam robić … Postanowiłam znów pójść na jogging , ale w sumie wolałam wziąć rower z piwnicy , który pozostawił mi poprzedni właściciel i tak też zrobiłam . Za 15 minut wyszłam z kamienicy z rowerem i udałam się do parku . Po paru minutach jazdy , w rowerze zaczęło coś skrzypieć i szeleszczeć , uznałam to za nic groźnego i jechałam dalej . Nagle rower się rozleciał , a ja poleciałam na ziemię . Od razu podleciał chłopak o cudownie niebieskich oczach .
-Nic ci się nie stało ? - zapytał -
-Bardzo boli mnie noga .
-Czekaj pomogę ci !
I wziął mnie na ręce , sadząc na ławkę odparł :
-Mam na imię Niall :D A ty ?
-Ja Anne . Miło mi cię poznać .
-Mi też jest miło . Może odwieść cię do domu bo raczej tym rowerem daleko nie zajedziesz ? :D
-Haha nie musisz wezwę taksówkę . Ale dziękuje za propozycję .
-Ale nalegam … Przecież przez całe miasto nie będziesz się tłukła z tą nogą , a ja zaparkowałem auto tutaj nie daleko , zaniosę cię !
-Miły jesteś :D Dziękuję .
-To co ?
-No dobrze -rzekłam-
Chłopak wydawał się bardzo miły … a jego oczy ! Doprowadzały mnie do szaleństwa , nie mogłam przestać o nich myśleć . Odwiózł mnie do domu , po czym zaprosiłam go do środka .
Bardzo mu się podobało moje mieszkanie . Zaczęłam się zastanawiać . Ma na imię Niall , mieszka w Londynie , ma niebieskie oczy i blond włosy ! ! ! Skojarzyłam go sobie z gwiazdą mojego ulubionego zespołu : Niallem Horanem …
No ale na świecie może być takich setki ! No nic dalej prowadziłam rozmowę z miłym niebieskookim .
Po paru takich spotkaniach Niall , powiedział :
-Anne znamy się już trochę i wydaje mi się ,że powinnaś o czymś wiedzieć .
Pomyślałam ,że może chce powiedzieć ,iż ma dziewczynę :O Zaniepokoiłam się , kontynuował :
-Więc … temat jest ciężki :/
-Ale co Niall ?
-Nazywam się Niall Horan !
-Horan ? Ale mówiłeś ?...
-Wiem. Nie chciałem żebyś wiedziała .
I po chwili dosłownie zerwał z siebie maskę nałożoną na twarz … i wtedy zauważyłam … jego … Nialla Horana .
Zamarłam i nie wiedziałam co powiedzieć , byłam zdruzgotana …
-Widzę że wiesz kim jestem .
-Jesteś moim idolem od lat !
-Tym wybranym .?
-Tak … !
-Ojoj .! Ja też bym siebie wybrał !
-Cały Horanek !
-Wiem :3 … ale jest coś jeszcze …
-Co .?
-No bo … bardzo mi się podobasz i od pierwszego spotkania czułem ,że mogę ci zaufać !
Podszedł do mnie i mocno przytulił . W sumie on też od początku był cudowny nawet pod tą kupą makijażu …
-Co za wcześnie ? - odparł -
-Nie wiem … co powiedzieć …
-Ale ty też to czujesz kiedy mnie widzisz ? Takie motylki w brzuchu ?
-No dosłownie tak !
Po tej całej rozmowie z Niallem spędziliśmy cudowny wieczór we dwoje , leżąc na kanapie i jedząc pizze <3
W trakcie filmu zadzwonił dzwonek . Nikogo się nie spodziewałam .
-Dobry wieczór , mam przesyłkę do Anne Feather.
-Tak to ja .
-Proszę się tu podpisać .
-Już . Dziękuję
-Dobranoc .
-Dobranoc .

-Kochanie co tam ? - zapytał Niall -
-Nie wiem jakaś paczka do mnie .
-To otwórz .
-Ok.
Gdy chwyciłam paczkę usłyszałam w środku coś co lata .
Otwierając ją nie miałam bladego pojęcia , jak ta rzecz zepsuje mi romantyczny wieczór.
W środku była książka z napisem Anne , wyciągnęłam ją na stół i przypatrywałam się niej . Wyglądała znajomo …





-Już wiem ! To mój stary pamiętnik .
-Że co ? -rzekł Niall-
-Tak .! Pisałam go jak byłam mała do chyba 14 roku życia … albo 15
-Wow !
-Poczekaj jest jeszcze kartka .

„Przepraszam cię kochana córeczko za te wszystkie głupie błędy , pamiętaj , nigdy o tobie nie
 zapomnę , tak jak ty nie zapomniałaś o tym co jest w tym pamiętniku !”
Kocham Cię - Mama ! <3

-No super ! - krzyknęłam-
-Co się stało .? - zapytał mnie Niall -
-Moja matka … brak słów …
-Też bym tak się zachował jak ty , w twojej sytuacji …
-Dziękuję ,że mnie wspierasz :*
-Nie , to ja dziękuje ,że jesteś tu , ze mną !
-Kocham cię , wiesz ?!
-Oczywiście ! Ja ciebie też mocno kocham .
-Może zostaniesz na noc ?
-Czemu by nie :D -rzekł Niall -
Po czym zaczął mnie całować … i nie wiem kiedy wylądowaliśmy w łóżku, noc była upojna  .
Gdy obudziłam się rano , on spał tak słodko ! Nie mogłam się na niego napatrzeć !



Gdy przymknęłam oczy on je otworzył i zachichotał …
-Dlaczego się śmiejesz ? - zapytałam -
-Bo nadal nie mogę w to uwierzyć ?
-Ale w co ?
-Że jesteśmy tak blisko /...
-To prawda . Cudowna była ta noc , jeszcze nigdy nie czułam się tak bezpiecznie …
-Ja bym chciał żeby tak było codziennie !
-Ja …
-Co już 10:00 ?! Matko spóźnię się !
-Niall gdzie ?
-Na próbę ! Mam być na 10:30 …
-No to leć ! Śniadanie zrobię ci do pracy !
-Jesteś kochana :*
Zanim poszedł się ubrać pocałował mnie w czoło i powiedział „Kocham cię !” Zarumieniłam się …
Ale bałam się ,że zaraz obudzę się z tego cudownego snu . :/ Ale tak po godzinie spostrzegłam ,że to nie sen … co mnie bardzo ucieszyło :D
Po południu otworzyłam laptopa i zaczęłam szukać jakiejś innej pracy … bo tamta jak wiadomo była przereklamowana ! Po paru minutach znalazłam coś dla siebie . . .
Gdy wieczorem oglądałam film zadzwonił dzwonek . Otworzyłam drzwi , a w nich stał Niall.
- Mogę wejść ?
Zaniemówiłam … I nie wiedziałam co powiedzieć .
- No … wejdź -Odpowiedziałam z niepewnością-
- Obawiasz się mnie ?
- Nie skądże …
- Ale coś cię niepokoi .
- No wiesz … zdziwiło mnie to ,iż wróciłeś do mnie :/
- Jak to ? Myślałaś że to sprawa jednorazowa i cię zostawię ?
- Znaczy . Wiesz . Twój świat jest całkowicie inny od mojego . Normalnego życia raczej mieć nie będziemy , dobrze o tym wiesz .
- Oczywiście kochanie ! <3 Dobrze wiesz ,że jesteś dla mnie bardzo ważna ?
- Na prawdę ? No wiesz nigdy mi tego nie mówiłeś ?
- No to mówię ci to teraz ! Kocham cię i za chwilę napiszę to na Twitterze ! I wstawię nasze wspólne zdjęcie i cię oznaczę ! I wykrzyczę to na WWA ! Wszystko zrobię dla ciebie !
- Ale … ja … nie wiem czy jestem tego warta ! Zostawiłam swoją „MATKĘ”! W Polsce bo zabiła mi ojca ! I jej nie wybaczyłam ! Jestem ostatnią dziewczyną z którą chciałbyś być !
Złapał mnie za rękę i po chwili mocno przytulił do swojej klatki piersiowej . Po czym pocałował mnie w czoło .
- Może coś oglądniemy ? -  Spytał  -
- A czemu nie :D – Od razu rozweseliłam się -
- Może jakiś horror ?
- A dlaczego nie :) - Pomyślałam -
Niall specjalnie wybrał ten typ filmu żebym się bała . Wiedziałam to , po prostu chciał żebym była blisko niego . Ucieszyło mnie to .
Po 2 godzinach mega strasznego filmu , byłam całkowicie zdezorientowana .
- To ja już pójdę … -  odrzekł Niall -
- Niall czekaj .!
- Tak mysiu !
- Zostań ze mną :')
- Wiesz nie chcę ci się narzucać :/
- Ty się nie narzucasz tylko ja ci proponuję ! Proszę !!!!!!
- Gdy widzę te twoje oczy mógłbym skoczyć za tobą w ogień ! Oczywiście , jeżeli chcesz to z chęcią zostanę  .
- Super . Troszkę bardzo zgłodniałam , może pójdę zrobić nam coś do jedzenia ?
- Nie .
- Jak to nie ?
- Nie ! Bo to ja pójdę nam zrobić jedzonko ! A ty pójdź się wykąpać ;*
- No … dobrze :*
Widziałam ,że coś kombinuje ale nie byłam jeszcze tego świadoma co tak naprawdę się wydarzy .

Ciąg dalszy nastąpi <3 
Byłeś proszę zostaw komentarz :**** 
Będę wdzięczna :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz